Blok C-3

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Skocz do: nawigacja, szukaj
Blok C-3
Blok C-3
(fot. Arkadiusz Bis)
Lokalizacja Aleja Wyzwolenia 13-25
Data budowy 1958-1959
[ Zobacz Blok C-3 na mapie.]


Blok C-3 – blok mieszkalny przy ul. Jaromira (ob. Aleja Wyzwolenia) wybudowany w latach 1958-1959

Historia budowy

W styczniu 1958 roku przy ul. Jaromira na parcelach po zburzonych kamienicach dawnej Moltkestraße 5-10, między ulicami Mazowiecką i Buczka (obec. Piłsudskiego), rozpoczęto budowę pierwszego po wojnie budynku mieszkalnego na tej ulicy. Autorem projektu Bloku C-3, bo tak umownie nazwano powstający obiekt, był inż. Henryk Nardy. Budowy bloku podjęło się Szczecińskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Miejskiego nr 1. Nadzór nad pracami objął inż. Feliks Kowalczykiewicz. Tempo budowy było imponujące. Już w połowie 1959 roku rozpoczęto zasiedlanie domu. W tym okresie Blok C-3 był najnowocześniejszym budynkiem w mieście.

Budynek

Schemat przedwojennej zabudowy parceli, na której stanął Blok C-3

Budynek o długości 90 metrów wzniesiony został z cegły, natomiast niektóre ze ścianek działowych wykonano z gruzobetonu, do produkcji którego użyto gruzu wydobywanego z rumowiska zniszczonych kamienic przy ul. Buczka. Mimo iż blok wchodził w skład nowo powstającej ŚDM (Śródmiejska Dzielnica Mieszkaniowa), zrywał z kanonem klasycyzujących budynków dzielnicy (patrz: Plac Lotników, al. Jedności Narodowej, Mazurska, Buczka).

Na zniszczonej w 80% ulicy, budynek przyciągał uwagę szczecinian nowoczesną bryłą i żółtą elewacją z kolorowymi balkonami. Początkowo balustrady balkonów miały być wykonane ze zbrojonego szkła. Ostatecznie jednak wykonano je z metalowych szczebli i blachy. Zewnętrzne ściany sześciu klatek schodowych, których bramy wejściowe wychodziły na obszerne podwórze, wyłożono zielonymi szklanymi płytkami, tzw. luksferami, które zapewniały dobre oświetlenie. Płytkami tymi wyłożono także szeroki pas nad parterem budynku, szczególnie dobrze widziany nad sklepami od strony głównej ulicy. Klatki oznaczono numerami od 5 do 10, zachowując XIX-wieczną numerację kamienic zniszczonych podczas wojny. Numeracja ta uległa zmianie w 1965 roku, kiedy ulicę przemianowano na Aleję Wyzwolenia. Dom oznaczono wówczas numerami nieparzystymi od 13 do 23. W każdej klatce schodowej znajdowało się szesnaście mieszkań, w tym cztery dwupokojowe (z widokiem na ulicę Jaromira) i dwanaście kawalerek. Łącznie budynek miał 96 mieszkań - 24 dwupokojowe i 72 po jednym pokoju. Pięciokondygnacyjny blok nie posiadał wind.

Tablica informacyjna

Na szczególną uwagę zasługiwał wysoki standard mieszkań. Korytarz i pokoje były wyłożone dębowym parkietem, natomiast łazienki terakotą podłogową. W korytarzach zamontowano ścienne szafy, szafki (m.in. z gazomierzami i licznikami elektrycznymi) oraz pawlacze. Niemal całą jedną ścianę pokoju stanowiło panoramiczne szwedzkie okno ze szklanym parapetem od strony mieszkania, o czym z entuzjazmem donosiła lokalna prasa. Każde mieszkanie miało obszerny balkon, przy czym część mieszkań w klatce nr 10 (ob. 13) miała także drugi, mniejszy balkon wychodzący na ul. Mazowiecką. Na balkonach zainstalowano gniazdka elektryczne i antenowe (do odbioru programów radiowych). Kuchnie wyposażono w nowoczesne kredensy i ladę pod oknem z wysuwanym blatem stołowym. Lokale ogrzewano przy użyciu kaloryferów CO, co przy powszechnym w tym czasie indywidualnym ogrzewaniu węglowym było znacznym komfortem. Każde mieszkanie połączone było z bramą wejściową domofonem. Prawdopodobnie były to pierwsze domofony w powojennym Szczecinie. Niestety, dość szybko uległy one dewastacji.

Budynek zwieńczony był trzema dużymi przybudówkami na dachu. Były to strychy do których wchodziło się z klatki schodowej. Dla wygody mieszkańców na strychach umieszczono pralnie oraz po dwa duże pomieszczenia z przeznaczeniem na suszarnie. W późniejszych latach większość suszarń przebudowano na mieszkania.

W 1959 roku na ścianie budynku od strony ul. Mazowieckiej wmurowano okolicznościową tablicą informacyjną.



Piwnice

Niezwykle ciekawą częścią budynku były jego piwnice. Prawdopodobnie ze względu na panującą jeszcze w latach pięćdziesiątych psychozę wojny, piwnice budynku były przystosowane do ewakuacji i ochrony mieszkańców przed bombardowaniem. Główny korytarz piwnic był przechodni. Można było nim przejść z jednego końca budynku na drugi. Poszczególne fragmenty budynku, którego naturalny podział stanowiły klatki schodowe, oddzielone były od siebie masywnymi betonowymi i ognioodpornymi drzwiami wyposżonymi również w ognioodporny wizjer. Między klatkami 8 i 9 (obecne 15 i 17) poprowadzono prostopadły do głównej osi budynku korytarz ewakuacyjny. Przechodził on pod jezdnią podwórka, a jego właz umieszczony był na trawniku. Każdy z sześciu segmentów piwnic wyposażony był w węzeł sanitarny z umywalką i toaletą.

Do piwnic wchodziło się bezpośrednio z klatki schodowej. Każde mieszkanie posiadało swoją własną małą piwniczkę lub tzw. boks piwniczny. Boksy z kilkoma pomieszczeniami były usytuowane przy klatkach 6 (ob. 21), 8 (17) i 10 (13). Wchodziło się do nich z podwórza. Do pomieszczeń tych dodatkowo prowadziły także zjazdy. Właścicielami boksów były najczęściej osoby posiadające motocykl, motorower lub rower.

Sklepy

Parter budynku zajęły sklepy. Patrząc od obecnego Placu Rodła, kolejno ulokowano sklep z rowerami „Moto”, sklep z artykułami sportowymi, drogerię „Lechia”, największy ze wszystkich, należący do Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Meblami, sklep meblowy oraz sklep z materiałami „Wełna-Bawełna” (późniejsze „Merino”). W latach siedemdziesiątych w miejscu zlikwidowanego sklepu meblowego umieszczono biura Polskich Linii Lotniczych „Lot” (1977), natomiast po połączeniu sklepu rowerowego i sportowego ten ostatni przyjął nazwę „Camping”. Dowóz i rozładunek towarów odbywał się od strony podwórza.

Podwórze

Schemat podwórza. Stan z 1960 roku

W przeciwieństwie do budynków przy dawnej Moltkestraße (patrz: schemat powyżej), Blok C-3 nie posiadał oficyn. Dzięki zerwaniu z dawną koncepcją maksymalnego wykorzystania działki budowlanej, w miejscu dawnych oficyn powstało ogromne przelotowe podwórze o pow. 952 m kw., z wejściami do klatek schodowych i boksów piwnicznych oraz z wewnętrzną jezdnią, łączącą ul. Mazowiecką z ul. Buczka. Na podwórzu posadzono unikatowe drzewa i krzewy. Założono obszerne trawniki. Ustawiono pięć ławek. Z myślą o dzieciach wybudowano dużą piaskownicę i postawiono huśtawki. Podwórze graniczyło z budynkiem Wojewódzkiej Przychodni Specjalistycznej oraz garażami Wojewódzkiej Kolumny Transportu Sanitarnego. Pod koniec lat sześćdziesiątych na terenie od strony Mazowieckiej wybudowano dwa prywatne garaże, które zeszpeciły panoramę. W kolejnych dziesięcioleciach podwórze zatracało swój rekreacyjny charakter i dawną świetność.

Na początku XXI wieku, w ramach wypełniania tzw. „plombami” wolnych gruntów między budynkami w kwartałach śródmiejskich, Komisja Budownictwa, Planowania Przestrzennego i Mieszkalnictwa Wydziału Mienia UM w Szczecinie postanowiła część podwórza od strony ul. Mazowieckiej przeznaczyć pod zabudowę obiektu mieszkalno-usługowego. Mimo sprzeciwu mieszkańców Bloku C-3 i kilkuletniej korespondencji prowadzonej przez ówczesnego prezesa Wspólnoty Mieszkaniowej „Blok”, Jana Skrzypka, z władzami miasta, decyzji nie zmieniono. Nie pomogły też interwencyjne artykuły w szczecińskiej prasie.

Na terenie po wyburzonych dwóch garażach oraz na sporej częsci podwórza, postawiono kilkupiętrowy budynek biurowy. W cześci parterowej ulokowano sklep z konfekcją damską, który jednak dosć szybko zamknięto.

Po ogrodzeniu pozostałej części podwórza, całkowicie zmienił się jego charakter. Obecnie niemal w całości stanowi ono parking samochodowy dla mieszkańców bloku.



Echa budowy

Budynek dość szybko przypadł do gustu zarówno mieszkańcom, jak i szczecinianom. Wzbudzał liczne dyskusje, najczęściej jednak przychylne. Wkrótce wg podobnej koncepcji postawiono budynek przy ul. Wąskiej. Z całkowitą krytyką budowa Bloku C-3 spotkała się natomiast ze strony partyjno-rządowej komisji z Warszawy. Projektantowi wytykano zbytnią ekstrawagancję. Kolorystykę porównywano do Piccasowskiej pstrokacizny. Wykonawcy zarzucano zbytnią rozrzutność w doborze materiałów wykończeniowych. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Zgodnie z nowymi dyrektywami mieszkaniowymi, obowiązującymi przez następne lata w polskim budownictwie, ograniczono powierzchnię lokali mieszkalnych, a w ramach oszczędności rozpoczęto budowę mieszkań ze ślepymi kuchniami. Wyraźnie ograniczono też standard tzw. wykończeniówki.

Stan obecny

Z biegiem lat budynek utracił pozycję jednego z najładniejszych i najnowocześniejszych obiektów tego typu w mieście. Bogdan Chocianowicz pisał na łamach „Kuriera”: Przy al. Wyzwolenia, między ul. Mazowiecką a Mariana Buczka, stoi budynek, na który nikt od dawna nie zwraca szczególnej uwagi. Zszarzał, oblazł z farby, sąsiednie domy przerosły go o wiele kondygnacji i kilka długości. A przecież pamiętam czasy, kiedy była to sensacja budowlano-architektoniczna miasta.

Mimo energicznej działalności Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej „Blok”, która przejęła pieczę nad budynkiem, niezbędne prace remontowe, w tym naprawę dachu i ocieplenie ścian, przesuwano w czasie. Przeszkodę stanowił brak wystarczających funduszy i brak zgody większości mieszkańców bloku na kompleksowy remont. W roku 2005 obie przeszkody udało się pokonać i 30 czerwca podpisano umowę pomiędzy ZWM „Blok” a Szczecińskim Przedsiębiorstwem Usług Budowlanych „Odrabud”, które podjęło się prac remontowych. Pierwsze rusztowania postawiono 19 lipca 2005 roku. W październiku tego samego roku prace zakończono. Budynek po ociepleniu zyskał nową, pastelową elewację, utrzymaną w beżach.





Ciekawostki

  • Charakterystycznym elementem, nierozłącznie przez lata związanym z budynkiem, był saturator z wodą sodową, który funkcjonował przy sklepie „Lechia”
  • W dniu 14 stycznia 2014 roku na podwórku przy al. Wyzwolenia 13-23 odbył się wyjątkowy koncert zorganizowany przez Wielką Orkiestrę Światecznej Pomocy. Koncert dedykowany był zmagającemu się z ciężką chorobą, dziesięcioletniemu wolontariuszowi WOŚP, Łukaszowi Berezakowi, mieszkańcowi Bloku C-3



Źródła

Inne



IES64.png
Autor opracowania: Andrzej Androchowicz