Bolesław Rajkowski

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Skocz do: nawigacja, szukaj

Bolesław Rajkowski (1909-1992) – dziennikarz, pionier dziennikarstwa w Szczecinie, redaktor naczelny „Kuriera Szczecińskiego”, plastyk

Życiorys

Bolesław Rajkowski urodził się 12 lutego 1909 roku w Kaliszu w rodzinie aktorskiej. Jego rodzicami byli artyści teatralni, Tadeusz Rajkowski (1880-1941) i Hanna z Rehmannów Rajkowska (pseud. Hanka Pomian). Brat Tadeusz (1910-1992) był scenografem teatralnym.

Uczył się w Korpusie Kadetów nr 1 we Lwowie. Później podjął naukę w Szkole Podchorążych Marynarki Wojennej w Toruniu (1928-1929). Po ukończeniu nauki wypłynął na pokładzie ORP „Iskra” w rejs do portów francuskich, Portugalii, na Wyspy Kanaryjskie i Azory. W latach 1930-1934 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Przez rok studiował ekonomię w Wolnej Wszechnicy Polskiej (1934-1935). Studia ekonomiczno-społeczne kontynuował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1938-1939). Od 1934 roku do wybuchu wojny pracował na stanowisku zastępcy inspektora samorządowego w Wydziale Powiatowym w Brześciu nad Bugiem. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną pracował jako plastyk w Domu Malarza (do 21 czerwca 1941). Później prowadził własną pracownię malarską. W kwietniu 1944 roku razem z żoną Jadwigą (z d. Jasiewicz, 1910-1988) i roczną córeczką Elżbietą (1943-1985) został ewakuowany do Radzynia Podlaskiego, gdzie kierował referatem kultury i sztuki przy Starostwie Powiatowym. Od stycznia 1945 roku pełnił obowiązki dekoratora Radzyńskiego Domu Kultury.

W dniu 13 sierpnia 1945 roku wraz z matką, Hanną Rajkowską, cenioną przedwojenną aktorką teatralną, przyjechał do Szczecina. Był scenografem pierwszego szczecińskiego teatru Grażyna, założonego i prowadzonego przez jego matkę. Na krótko związał się z redakcją „Wiadomości Szczecińskich”. Pod kierunkiem red. Mieczysława Halskiego przygotowywał się do wydawania „Kuriera Szczecińskiego”. W październiku tego samego roku rozpoczął pracę w redakcji nowo powołanej do życia gazety. Początkowo był redaktorem technicznym, później pracował jako rysownik karykaturzysta, fotoreporter, felietonista, kierownik działu kulturalnego i miejskiego. Od 15 marca 1951 do 1 marca 1961 roku był redaktorem naczelnym gazety. W prasie publikował pod pseudonimami: Bumerang, B.R., Rajmund, Bolesławski. Wokół gazety skupił grupę pisarzy i malarzy, m.in. Jana Papugę, Franciszka Gila, Emanuela Messera, Feliksa Ciechomskiego, Adama Pohoreckiego. Razem z bratem Tadeuszem i z Marianem Kwintkiewiczem był współautorem ilustracji do książki Czesława Piskorskiego Zabytki piastowskiego Szczecina (Spółdz. Wyd. Polskie Pismo i Książka, 1947). Także z Czesławem Piskorskim napisał przewodnik turystyczny Jeden dzień w Szczecinie. Informator (Prezydium Rady Okręgu Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich, 1959).

W okresie tzw. odwilży po Październiku 1956 roku na łamach „Kuriera” opublikował głośny esej Nurt i koryto, który należał do gatunku publicystyki rozrachunkowej z okresem stalinowskim.

W Szczecinie zasłynął jako pomysłodawca i organizator czynów społecznych podnoszących estetykę miasta. Był radnym Miejskiej Rady Narodowej w Szczecinie z listy Okręgu Wyborczego nr 2 (1958).

W 1962 roku został przeniesiony do Warszawy, gdzie 4 stycznia objął stanowisko zastępcy redaktora naczelnego Agencji Publicystyczno-Informacyjnej (od 1970 API-Agencja Robotnicza), a od 1 lutego 1972 roku zastępcy redaktora naczelnego Redakcji Krajowej AR. W październiku tego samego roku związał się z redakcją „Expresu Wieczornego”. Piastował tam m.in. funkcję zastępcy sekretarza redakcji. Mimo przejścia na emeryturę 1 września 1975 roku nadal współpracował z redakcją „Expresu” jako ryczałtowy redaktor-stylista. Uczył młodzież dziennikarską manier i dobrego smaku reporterskiego, szukania pomysłów na tytuł i stosowną puentę.

Zmarł 18 listopada 1992 w Warszawie. Jest pochowany na Cmentarzu Komunalnym na Powązkach.

Wybrane artykuły prasowe

Ilustracja świąteczna w nr 69 „Kuriera Szczecińskiego” z 1945



Nagrody

  • 1958 – nagroda dziennikarska m. Szczecina
  • 1958 – nagroda Prezesa Zarządu Głównego Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej
  • 1961 – nagroda Prezesa Zarządu Głównego Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej
  • 1965 – nagroda Prezesa Zarządu Głównego Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej



Odznaczenia

  • 1958 – Złoty Krzyż Zasługi
  • 1970 – Medal i Dyplom Honorowy za 25 lat pracy w dziennikarstwie



O Bolesławie Rajkowskim

  • (...) Bolesław Rajkowski - syn znanej aktorskiej rodziny, wszechstronnie utalentowany, chciał być oficerem marynarki, pływał na „Darze Pomorza”. W „Kurierze” odkrył swój niepowtarzalny talent w redagowaniu gazety. To on nadał „Kurierowi” formułę lakoniczności, frapujących tytułów szanowania Czytelnika, towarzyszenia mu w sprawach wielkich i małych, w kłopotach, to on zainicjował pierwsze akcje społeczne „Kuriera”. I to on upowszechnił hasło wymyślone przez Emanuela Messera: Ani kroku bez „Kuriera” - „Kurier” oczy Ci otwiera! (Stefan Janusiewicz, „Kurier Szczeciński” 55 lat..., s. 10)



Ze wspomnień Bolesława Rajkowskiego

  • (...) W Szczecinie i ze Szczecinem żyłem szesnaście lat. W „Kurierze Szczecińskim” uczyłem się dziennikarstwa, a w miarę jak się wciągałem w ten zawód, bywałem coraz bliżej tego, co się działo na mieście i co się tworzyło w gabinetach i na obradach tak zwanych czynników miarodajnych. Spotykałem się z mnóstwem ludzi różnych klas i warstw, pozycji społecznej, poglądów i światopoglądów. Rozmawiałem z pierwszymi robotnikami obejmującymi zniszczone fabryki – i z szabrownikami, z tramwajarzami, pocztowcami, kolejarzami, z księżmi i z ludźmi pierwszego teatru, z kupcami i rzemieślnikami, z lekarzami i pielęgniarkami pierwszego szpitala i z marynarzami naszej i obcych bander, z urzędnikami i studentami pierwszych uczelni: Akademii Handlowej, Szkoły Inżynierskiej i Szkoły Morskiej, z uczennicami „od pani Szczerskiej” i uczniami „Pobożniaka”. Byłem blisko wydarzeń świadczących o rozwoju miasta, takich jak odbudowa mostów i szlaków komunikacyjnych, budowa trasy „NS dolna”, przejęcie portu, pierwsze wodowanie statku, pierwszy rejs białej floty czy pierwsze próby odbudowy Zamku. Niemal wszystko było wtedy pierwsze: domy Śródmiejskiej Dzielnicy Mieszkaniowej, sklep PSS „Robotnik”, audycja radiowa, cukier z Gumieniec albo mecz piłki nożnej. Z pewną przechwałką mógłbym powiedzieć, że prawie nic, co szczecińskie, nie było mi obce. (Bolesław Rajkowski, Wspominając wspomnienia, „Morze i Ziemia” 1985 nr 17)



Bibliografia



IES64.png
Autor opracowania: Andrzej Androchowicz