Józef Puzyna

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Skocz do: nawigacja, szukaj
Józef Puzyna
kapitan marynarki wojennej i żeglugi wielkiej
brak zdjecia
Data urodzenia 20 grudnia 1904
Miejsce urodzenia Fryburg
Data śmierci 2 maja 1966
Miejsce śmierci Szczecin
Miejsce spoczynku Cmentarz Centralny w Szczecinie (kw. 36E-1-10)
Lokalizacja grobu zobacz na mapie


Józef Puzyna (1904-1966) – kapitan marynarki wojennej, kapitan żeglugi wielkiej

Życiorys

Józef Włodzimierz Maria Zenon Puzyna urodził się 20 grudnia 1904 roku we Fryburgu w Szwajcarii. Pochodził ze średniozamożnej, wielodzietnej rodziny Józefa Edwarda Puzyny (1878-1949) i Aleksandry z d. Chrapowickiej (1882-1941). Był najstarszym z czworga rodzeństwa - Marii (1905-1980), Krzysztofa (1908-1938) i Aleksandry (1917-1966).

W wieku 14 lat wstąpił do Korpusu Kadetów. Po jego ukończeniu w 1924 roku został słuchaczem Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Toruniu. Na podporucznika marynarki został promowany 10 października 1927 roku. W latach 1930-1931 w stopniu porucznika dowodził bocznokołowcem rzecznym ORP „Generał Sosnkowski”, pełniącym służbę na wodach Zatoki Gdańskiej. W sierpniu 1932 roku objął stanowisko oficera broni podwodnej na ORP „Burza”, które piastował do 1935 roku. Na stopień kapitana marynarki został mianowany 1 stycznia 1934 roku.

W październiku 1933 roku ożenił się Marią Magdaleną Zarembą (1912-1977). Uroczystości ślubne odbyły się w rodzinnym mieście panny młodej, Lublinie. We wrześniu 1934 roku w Warszawie urodził się ich pierwszy syn, który zgodnie z rodzinną tradycją otrzymał na chrzcie imię Józef.

Niedługo później kapitan Józef Puzyna wraz z żoną i synem powrócił do Gdyni. Tam służył w bazie Marynarki Wojennej. W 1938 roku wraz z rodziną wyjechał do Francji. W stoczni w Hawrze nadzorował budowę stawiacza min ORP „Gryf”. Po jej ukończeniu przyprowadził jednostkę do Polski jako zastępca dowódcy okrętu (od lutego do września). Od września 1938 do czerwca 1939 roku dowodził kanonierką ORP „Komendant Piłsudski”, wchodzącą w skład Dywizjonu Ćwiczebnego.

W dniu wybuchu II wojny światowej należał do Obsady Szefostwa Fortyfikacji Wybrzeża Morskiego na stanowisku referenta. We wrześniu 1939 roku wziął udział w obronie Helu. Nocą, z 1 na 2 października tego samego roku, podjął nieudaną próbę ucieczki do Szwecji na pokładzie kutra „Hel 117”. Wraz z innymi uciekinierami został zatrzymany na środku Bałtyku przez okręt Kriegsmarine i internowany. W niewoli niemieckiej przebywał do 30 stycznia 1945, początkowo w oflagu XVIII A w Lienzu nad Drawą w Austrii, a później w oflagu II C w Woldenbergu (obecnie Dobiegniew).

W trakcie powrotu z niewoli został zatrzymany przez NKWD. Dzięki pomocy jednego z funkcjonariuszy, byłego przedwojennego polskiego podoficera, uciekł i szczęśliwie dotarł do domu swej matki w Lublinie, gdzie również przebywała jego żona wraz synem.

Po wycofaniu się Niemców z Wybrzeża Gdańskiego w marcu 1945 roku, Józef Puzyna w składzie grupy operacyjnej, uformowanej w Bydgoszczy, udał się do Gdyni. Swoje przedwojenne, komfortowe trzypokojowe mieszkanie zastał niezniszczone, lecz kompletnie rozszabrowane. Jako jeden z pionierów podjął pracę w porcie gdyńskim, który wówczas był zaminowany, a w portowych basenach leżały wraki zatopionych statków. Po kilku miesiącach intensywnej pracy sprowadził do odnowionego mieszkania żonę z synem. Wielokrotnie namawiany do powrotu do Marynarki Wojennej nie zdecydował się na ten krok. Pozostawiwszy żonę z synem w Gdyni, w marcu 1946 roku wyjechał do Szczecina.

W Szczecinie podjął pracę w Polskiej Żegludze na Odrze. Jako dyrektor ds. ruchu zajmował się uruchamianiem szlaków wodnych, zniszczonych przez działania wojenne. W sierpniu 1946 roku sprowadził do Szczecina żonę i syna Józefa.

Ze względu na sytuację rodziną – w lipcu 1947 roku urodził się drugi syn, Włodzimierz – Józef Puzyna zatrudnił się w Polskiej Żegludze Morskiej. Początkowo pracował tam jako asystent pokładowy. W trakcie pięcioletniego okresu pływania w PŻM stopniowo awansował, uzyskując dyplom kapitana żeglugi wielkiej. Dowodził m.in. statkiem s/s „Jedność Robotnicza”. W maju 1953 roku został niesłusznie aresztowany pod zarzutem próby uprowadzenia statku do Szwecji. Ze względu na grożący mu poważny wyrok, za radą adwokata przyznał się do nielegalnego przewiezienia kilku zegarków, co poskutkowało odstąpieniem przez oskarżycieli od pierwotnych zarzutów. Podczas rozprawy, która odbyła się we wrześniu 1953 roku, sąd w Szczecinie skazał go na dwa i pół roku pozbawienia wolności. Ponadto rodzina straciła dotychczasowe mieszkanie. Na skutek interwencji adwokata, który udowodnił, że zarzucane czyny popełnione zostały przed amnestią, wyrok zamieniono na rok i trzy miesiące więzienia. Wyrok odbył w Obozie Pracy Więziennej w miejscowości Dęba Rozalin w południowo-wschodniej Polsce, gdzie był zatrudniony przy robotach polnych. Dzięki życzliwości i pomocy rolników (regulamin więzienny przewidywał skrócenie kary za znaczne przekroczenie obowiązujących norm pracy) został przedterminowo zwolniony z odbywania kary. Obóz opuścił w maju 1954 roku.

Po krótkim pobycie w Lublinie powrócił do Szczecina, gdzie początkowo bezskutecznie usiłował zdobyć pracę. Po kilku tygodniach starań otrzymał posadę referenta ds. skarg i zażaleń w Zarządzie Szczecińskiej Spółdzielni Jajczarsko-Mleczarskiej z uposażeniem 800 zł miesięcznie. W pierwszej połowie 1955 roku, dzięki interwencji przyjaciół, m.in. Zbigniewa Ponieckiego, został zatrudniony jako inspektor hydrograficzny w Oddziale Nawigacyjnym Gdańskiego Urzędu Morskiego w Szczecinie z placówką w Trzebieży nad Zalewem Szczecińskim. Po odwilży Października 1956 roku, na zasadzie porozumienia stron, został przeniesiony do Szczecińskiego Urzędu Morskiego na stanowisko inspektora inspekcji pokładowych statków morskich w Wydziale Bezpieczeństwa Żeglugi SUM. Wkrótce powrócił też do zawodu marynarza. W latach 1957-1962 dowodził różnymi statkami PŻM w stopniu kapitana. Przede wszystkim pływał do portów Afryki Zachodniej.

Po przebyciu dwóch zawałów serca, które były konsekwencją obciążenia psychicznego i fizycznego oraz nałogowym paleniem papierosów, z początkiem 1963 roku zmienił pracę na mniej odpowiedzialną. Ponownie zatrudniony został w Szczecińskim Urzędzie Morskim na stanowisku inspektora. Zdiagnozowana wkrótce, nieoperacyjna choroba nowotworowa płuc, spowodowała przerwę w pracy zawodowej i podjęcie leczenia. Poprawa zdrowia pozwoliła na krótki powrót do pracy w połowie 1965 roku.

W wyniku postępującej choroby, zmarł 2 maja 1966 roku w Szczecinie. Został pochowany na Cmentarzu Centralnym (kw. 36E-1-10).

W Marynarce Wojennej

Na pokładzie ORP „Burza”. Kapitan Józef Puzyna w pierwszym rzędzie piąty od lewej (1934)



Prywatnie



Bibliografia

  • Kadry morskie Rzeczypospolitej t. V Polska Marynarka Wojenna. Dokumentacja organizacyjna i kadrowa oficerów, podoficerów i marynarzy (1918-1947) (pod red. Jana Kazimierza Sawickiego), Polskie Towarzystwo Nautologiczne, Gdynia 2011
  • Zbigniew Poniecki, Moje spotkania z kapitanem ż.w. Józefem Puzyną, strona internetowa www.latarnie.com.pl
  • Józef Puzyna, Wspomnienia o ojcu, kpt. Józefie Puzynie, (maszynopis)

Inne

  • Zdjęcia z archiwum rodziny Puzynów




IES64.png
Autor opracowania: Andrzej Androchowicz