Wczesnośredniowieczne skarby srebrne z Pomorza

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Skarby srebrne z Pomorza
Skarby srebrne z Pomorza
Skarb z Kani, fot. G. Solecki
Lokalizacja Muzeum Narodowe w Szczecinie
Skarb z Kurowa, fot. G. Solecki

Skarby srebrne - zabytki archeologiczne ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Opis

Podstawowymi źródłami do poznania wczesnośredniowiecznych dziejów ziem pomorskich są materialne ślady działalności człowieka wydobywane na światło dzienne w trakcie archeologicznych badań wykopaliskowych lub w efekcie przypadkowych odkryć. Są wśród nich znaleziska gromadne, tzw. skarby, w skład których wchodzą monety, ozdoby, półsurowiec srebrny, zniszczone przedmioty (złom srebrny), a niekiedy też ozdoby z innych surowców, np. paciorki z kamieni półszlachetnych. W początkach średniowiecza, w okresie wzrastającego osadnictwa słowiańskiego na ziemiach nadbałtyckich, u schyłku VIII – w początkach IX stulecia zaczęły powstawać najstarsze wieloetniczne osiedla o charakterze emporiów – ośrodków rzemiosła i wymiany handlowej.

Do dzisiaj na obszarze przybrzeżnym od Zatoki Kilońskiej na zachodzie do ujścia Wisły na wschodzie odkryto relikty 15 takich osiedli tworzących południową część tzw. nadbałtyckiej strefy gospodarczej, której funkcjonowanie określane jest często mianem fenomenu gospodarczego wczesnośredniowiecznej Europy. Podstawową cechą tejże strefy była wymiana towarów, a zapewne też niewolników, na daleko od siebie położonych obszarach od Skandynawii przez Ruś po Konstantynopol i ziemie arabskie.

Skutkiem dalekosiężnych kontaktów był nie tylko przepływ dóbr materialnych, ale też przyswajanie obcych elementów kulturowych, umiejętności technicznych, idei i wzorców sprzyjających unifikacji ludności zróżnicowanej etnicznie. Równolegle z rozwojem rzemiosła i handlu nasilały się również procesy społeczne prowadzące do rozwarstwiania się społeczności i wykształcania się elit kumulujących w swych rękach dobra o charakterze luksusowym podkreślającym prestiż i pozycję. Materialnymi świadectwami tychże procesów są między innymi skarby zwane też w nomenklaturze archeologicznej depozytami, w skład których wchodziły różne przedmioty, we wczesnym średniowieczu przede wszystkim srebrne. Ukrywanie takich mniejszych i większych depozytów najczęściej tłumaczy się potrzebą ukrycia i zabezpieczenia dobytku podczas konfliktów zbrojnych lub w okresach niepokojów społecznych. Pojawiają się też opinie, że miało to związek z tezauryzacją kruszcu, lub wynikało z pobudek religijnych, z przyjętego systemu wierzeń. Ta ostatnia sugestia wynika z faktu odkrywania skarbów w miejscach, które także dzisiaj uznawane są za wyjątkowe, takich jak cmentarzyska czy grobowce.

W skład wczesnośredniowiecznych skarbów wchodziły trzy główne kategorie przedmiotów: monety, biżuteria i surowiec przeznaczony do dalszej obróbki. W najstarszych depozytach pomorskich składano przeważnie monety arabskie, ale już w ciągu X stulecia coraz częściej zaczęły pojawiać się monety z różnych części Europy. Charakterystyczny jest także stopniowy wzrost liczby monet i ozdób pokawałkowanych, pociętych na drobne części, tzw. siekańców – stąd skarby srebrne nazywane są także siekańcowymi. Zasada dzielenia srebrnych przedmiotów na drobne, a czasem nawet bardzo drobne elementy, wiązała się z systemem wymiany, w którym najważniejszy był ciężar, a nie forma wyrobu, funkcjonujący do końca XI wieku. Pod koniec tego stulecia, a także w wieku następnym, notuje się gwałtowny spadek liczby znalezisk gromadnych. Zmienił się także nieco ich skład, częściej bowiem pojawiały się w nich ozdoby i sztabki srebra, w mniejszej liczbie ozdoby.

Skarby srebrne czy siekańcowe można rozpatrywać na różnych płaszczyznach. Zawarte w nich ozdoby i ich fragmenty, a także półfabrykaty i surowiec przeznaczony do dalszej obróbki w postaci drucików, placków, sztabek to świetny materiał do badań nad sposobami wytwarzania wczesnośredniowiecznej srebrnej biżuterii. Najbardziej podstawowe techniki to kucie na zimno i gorąco oraz wykonywanie odlewów w drewnianych lub kamiennych formach z patrycą, czyli reliefem wypukłym, lub matrycą – reliefem zagłębionym. Stosowano także drutownictwo, grawerowanie oraz precyzyjne zdobienie filigranem i granulacją. Określenie „filigran” wywodzi się z połączenia dwóch słów łacińskich filium (nitka) i granum (ziarno). Pod tym pojęciem należy rozumieć rozmaicie uformowane cieniutkie druciki, tzw. perełkowe, tordowane, czyli skręcone wokół własnej osi, płasko rozklepane, podwójnie i potrójnie skręcone, gładkie lub karbowane w rozmaity sposób. Z tak zróżnicowanych drucików układano bardziej lub mniej skomplikowane wzory na powierzchniach odlanych lub wykutych i przytwierdzano do nich poprzez lutowanie. Niezwykle trudną jest technika granulacji polegająca na tworzeniu wzorów ornamentacyjnych z maleńkich granulek srebra (ziarniny). W drodze eksperymentów archeologicznych udało się zrekonstruować sposoby wykonywania maleńkich ziarenek, ale sposób ich przytwierdzania do powierzchni nadal jest niejasny. Filigranem i granulacją ozdabiane były między innymi cieniutkie blaszki wchodzące w skład zausznic i paciorków kolii, często występując na jednym wyrobie.

Odrębną sprawą wiążącą się z przepięknie zdobioną biżuterią odkrywaną w skarbach jest obieg kruszcu i geneza tak precyzyjnego złotnictwa na terenach północno-wschodniej Europy. Biżuteria wczesnośredniowieczna doczekała się już licznych opracowań, z których wynika, że mogła być wyrobem miejscowym ewoluującym pod silnym wpływem sztuki złotniczej Skandynawii. Proste początkowo ozdoby mogły zyskiwać dodatkowe i coraz bardziej skomplikowane zdobiny w efekcie kontaktów dalekosiężnych z różnymi kręgami kulturowymi postępującym napływem srebrnego kruszcu. Obok bogato i precyzyjnie wykonywanych zausznic, pierścionków i bransolet w skarbach często występowały typowe ozdoby głowy Słowianek tzw. kabłączki skroniowe mocowane na skórzanych lub tekstylnych opaskach – czółkach noszonych na głowie, w tym puste kabłączki z ornamentowanych blaszek. Można przyjąć założenie, że na miejscowe zdobnictwo nie tylko biżuterii, ale też przedmiotów codziennego użytku nałożyło się przyswajanie wybranych elementów kultury od obcej etnicznie ludności zamieszkującej w emporiach.

Pomorskie skarby srebrne zawierające monety stanowią ważne źródło do badań nad procesami upieniężnienia rynku we wczesnym średniowieczu i tworzenia się wymiany towarowo-pieniężnej na obszarze nadbałtyckiej części Słowiańszczyzny zachodniej. Znaleziska wczesnośredniowiecznych monet były opisywane przez badaczy i kolekcjonerów od 1. połowy XIX wieku w czasopismach „Baltische Studien” i „Monastblätter” wydawanych przez Towarzystwo Historii i Starożytności Pomorza. Kompleksowego omówienia znalezisk monetarnych podjęli się w latach 50. XX wieku Teresa i Krzysztof Kiersnowscy, a ostatnio powstał uzupełniony o nowe znaleziska katalog monet średniowiecznych z Pomorza stanowiący część wielotomowego opracowania monet z terenu Polski. Ponowna analiza znanych już znalezisk pozwoliła na sformułowanie nowych wniosków, między innymi na temat miejscowego naśladownictwa obcych monet, nacięć na monetach (tzw. peksy) i połączenia stempli menniczych. Skarby pomorskie zawierają różne ilości monet. Są wśród nich denary niemieckie z X i XI wieku przeważnie z mennic saksońskich, zachodniosłowiańskie lub pomorskie naśladownictwa denarów, a także denary czeskie, angielskie, a także niekiedy duńskie i polskie. Niezwykle rzadkie są monety perskie i bizantyjskie. Do najstarszych należą niewątpliwe dirhamy arabskie z VIII–X wieku, najczęściej bite przez dynastie Samanidów i Abbasydów. Interesujące są zwłaszcza fragmenty fałszywych denarów (np. Stary Chwalim, pow. szczecinecki).


Skarby wczesnośredniowieczne odkrywane były w różnych okolicznościach, na przykład podczas prac budowlanych (Bogucino, pow. kołobrzeski; Sulino, pow. stargardzki), polowych (Bobolice, pow. koszaliński; Malechowo, pow. sławieński; Widuchowa, pow. gryfiński), a nawet wypasu bydła na łąkach (Mosina, pow. szczecinecki), w trakcie karczunku drzew na obszarach leśnych (Sławno, pow. sławieński; Piaski-Dramino, pow. kamieński) lub podczas archeologicznych badań wykopaliskowych stanowisk o wcześniejszej chronologii, w tym neolitycznej (Resko, pow. łobeski). Często zakopywane były w miejscach charakterystycznych, które łatwo można było odnaleźć po ustaniu zagrożenia, na przykład pod dużym kamieniem, pod drzewem, pod jakimiś wyróżniającymi się elementami krajobrazu, na przykład w grobowcach megalitycznych (Kania, pow. stargardzki). Nie zawsze możliwe jest odtworzenie okoliczności deponowania skarbów, zwłaszcza w przypadku odkryć przedwojennych, ale prawie w każdym przypadku przedmioty ukrywane były w tekstylnych lub skórzanych woreczkach umieszczanych następnie w glinianych naczyniach. Na Pomorzu odkryto dotąd około 300 skarbów zawierających monety i precjoza, większość przed wojną. Część z nich zaginęła, część uległa zdekompletowaniu i rozproszeniu.

Bibliografia

  • Horoszko G. 2012. Wprowadzenie do problematyki skarbów wczesnośredniowiecznych z Pomorza. W: K. Kowalski, D. Kozłowska-Skoczka (red.), Zaginione–Ocalone. Szczecińska kolekcja starożytności pomorskich. Szczecin, 325–328.
  • Kiersnowska T., Kiersnowski Z. 1959. Wczesnośredniowieczne skarby srebrne z Pomorza. Ossolineum.
  • Kóčka-Krenz H. 1993. Biżuteria północno-zachodnio-słowiańska we wczesnym średniowieczu, t. 1 i 2, Poznań
  • Żak J. 1967. Importy skandynawskie na ziemiach zachodniosłowiańskich od IX do XI wieku, Poznań.




Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: dr Anna Bogumiła Kowalska